niedziela, 25 stycznia 2015

filcowanie z rodzinką...

Witajcie, ostatnio brakuje mi czasu. A filcowanie strasznie zaniedbałam. Miałam to szczęście, że ostatnio odwiedziła mnie rodzinka wujek z żonką i dwiema dziewczynkami. Jedna z nich Dagmarka moja chrześniaczka. Wieczorkiem padło pytanie czy możemy razem pofilcować? oczywiście, że możemy. Była fajna zabawa.
Pierwszy kontakt z czesanką dla dziewczynek to według mnie była czysta magia. Nie mogły zdecydować się na kolor, przedmiot, który chciały wykonać, po dłuższej chwili zdecydowały się, Dominika wykonała etui na telefon a Dagmarka ta młodsza bransoletkę.Wyszły dwa futerały. Oto kilka fotek, jakość marna jak widać.





Pozdrawiam, Agulla.