sobota, 21 lutego 2015

filcowy naszyjnik...

Witajcie, dziś post w którym pochwalę się swoim nabytkiem filcowym.
Potrzebowałam na listopad naszyjnik w związku z konferencją dla nauczycieli we Wrocławiu. Miałam być prowadzącą więc postanowiłam się odstawić!!! Cudo które widzicie wykonał pani Małgosia - zakochana w filcu po uszy kobietka. Naszyjnik wykonany z mięciutkiej czesanki z dodatkiem jedwabiu całość jak widać prezentuje się rewelacyjnie. Jestem pełna podziwu bo sama bym tak nie potrafiła.

Jeszcze raz dziękuję i chylę czoła!!!





 A to ja w naszyjniku - zdjęcie zrobione telefonem więc jakość kiepska!

W następnym poście pokażę wam kilka fotek z warsztatów filcowania z przedszkolakami. Oczywiście warsztaty przeprowadziła ta sama osoba - pani Małgorzata, mama  Łucji, która uczęszcza do mojej grupy.

Pozdrawiam, Agulla.

14 komentarzy:

  1. to się koleżanka pięknie odstawiłam ;) a Pani Małgosi gratuluję talentu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny :) Nie dość,że kolory świetnie dobrane to jeszcze te kwiaty :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki na zamówienie miał być szary lub rudy.

      Usuń
  3. Oj śliczny, śliczny. A właścicielka w nim? Super.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wypełnił sukienkę.
    Ciekawi mnie czy to nie była konferencja z udziałem Doroty Dziamskiej? Też kiedyś prowadziłam dla niej warsztaty, ale to od Ciebie tak daleko.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to konferencja EPR.
      Tak przez rok jeździłam do Poznania a konferencja trafiła mi się we Wrocławiu. Mam pecha bo od września rozpoczął się w Szczecinie - no cóż!

      Usuń
  5. pięknie wyszedł ten naszyjnik- faktycznie zachwyca

    OdpowiedzUsuń
  6. cudny naszyjnik i zdecydowanie zazdroszczę posiadania

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgorzata
    Bardzo mi miło, że naszyjnik przypadł Paniom do gustu. Zrobienie go dla P. Agnieszki było dla mnie ogromną przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń