sobota, 14 lutego 2015

filcowo i walentynkowo ...

Witajcie, dzień rozpoczął się walentynkowo. Dostałam od mojego mężusia mały upominek plus eleganckie śniadanko. Słoneczko pięknie świeci więc trzeba ruszyć się z domu. Zachęcam do romantycznych spacerków nie tylko dziś.
A przy okazji prezentuję klasyczne korale i bransoletkę do kompletu w kolorze złota i szarości. W sam raz pasują do każdej kreacji, wykonanie kompletu zajęło mi 2h, oto on:



A na koniec mój walentynkowy prezencik - jak wam się podoba? 
W tle oczywiście my oraz obraz namalowany przez mojego tatę w 2001 roku. 
To były trzy lata przed ślubem a teraz minęła nasza 10 rocznica? Ups...

Pozdrawiam, Agulla.

1 komentarz: