filc (117) broszka (24) wyzwanie (18) jedwab (15) aktualności (14) biżuteria (14) koraliki (13) kurs (12) maskotka (12) etui (11) wielkanoc (11) boże narodzenie (10) Obrazy (9) brelok (8) origami (8) wygrane candy (8) korale (7) dredy (6) gryfcio (6) szycie (6) szal (5) bransoletki (4) konkurs (4) kwiat (4) naszyjnik (4) anioł (3) bombka (3) miska (3) silk laps (3) warsztaty (3) wyróżnienie (3) bieżnik (2) candy (2) forma (2) kamienie (2) kolczyki (2) kosmetyczka (2) materiał (2) mikołaj (2) moher (2) pacynka (2) podkładka (2) sutasz (2) suwak (2) torebka (2) wymianka (2) mitenki (1) pierścionek (1) rękawica kuchenna (1) wisior (1)

poniedziałek, 21 grudnia 2015

filcowa broszka "zimowy dreszczyk"...

Witajcie, prezentuję filcową broszkę wykonaną na mokro, z dodatkiem jedwabiu i koralików.
Nazwałam ją "zimowy dreszczyk..." Oto ona:




Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 12 grudnia 2015

koci brelok do kluczy ...

Zaległa zawieszka/brelok do kluczy. Ufilcowany na mokro. Wykończenie - dziergane na sucho.



Pozdrawiam, Agulla.

świąteczny prezent...

Witajcie, ostatnio dostałam od znajomej filcowy prezent. Wykonanie i pomysł świetny. Przyznam, że nie potrafię tak dokładnie i precyzyjnie szyć.Renifery różnią się kolorami jeden jest biały, drugi kremowy.


Pozdrawiam, Agulla.

piątek, 25 września 2015

filcowa broszka z kamieniami...

Witajcie, prezentuję broszkę wykonaną na mokro z dwoma kamieniami.
Dodatkowo fotki które zrobiłam podczas jej tworzenia. Oto ona:






Pozdrawiam, Agulla.

niedziela, 16 sierpnia 2015

filcowa inspiracja...

Witajcie serdecznie.
Jestem już po dość długim urlopie - wypoczęta i  zregenerowana wróciłam do pracy. Troszkę filcowałam. Zrobiłam kilka wisiorków filcowych, które zobaczycie w kolejnych postach.
Głowię się również na wełną z wielbłąda. Mam mały woreczek ok. 30g. (na razie ją oczyściłam i wyprałam) co dalej nie wiem.

Jeśli chodzi o dzisiejszy wisior to powstał w pierwszych dniach sierpnia. Jakiś czas  już go noszę więc postanowiłam go utrwalić przy okazji grilowania na działce u teściów.
Wisior wykonany z czesanki hiszpańskiej z dodatkiem jedwabiu. Centralna ozdoba to trzy kuleczki chyba kryształ górski na metalowej lince. Całość w kolorach różowo, fioletowym. Oto kilka fotek:



 A na koniec prezentuję umęczonego Gryfcia z ulubioną piłeczką.

Pozdrawiam cieplutko, Agulla.

niedziela, 8 marca 2015

filcowany na mokro kwiat...

Z okazji naszego święta dla wszystkich bez wyjątku kobietek życzę wszystkiego najlepszego: dużo kreatywnych pomysłów oraz zdrówka żeby mieć siłę do prac twórczych.
Dla Was wszystkich oto filcowy kwiatek oraz pachnące tulipany.





Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 28 lutego 2015

warsztaty filcowania w przedszkolu...

Witajcie, dziś obiecana fotorelacja z warsztatów filcowania z dziećmi czteroletnimi. Całe spotkanie prowadziła p. Małgorzata mama dziewczynki która uczęszcza do mojej grupy. Tematem warsztatów było drzewo. Cała grupa z pomocą prowadzącej wykonała pracę na konkurs pt. Literackie ogrody. Nie zajęliśmy wprawdzie pierwszego miejsca - no cóż, ja uważam inaczej! Jeśli chodzi o same zajęcie to dzieci były zafascynowane czesanką, kolorami, zabawą z wodą, rolowaniem wałeczków, projektowaniem gałązek, ugniataniem. Filcowanie drzewa okazało się ciekawym doświadczeniem. Profesjonalne podejście do dzieci ze strony prowadzącej pozwoliło uzyskać niesamowity efekt. Poniżej przedstawię kolejne etapy warsztatów:

Pani Małgosiu jeszcze raz bardzo dziękujemy!







  Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 21 lutego 2015

filcowy naszyjnik...

Witajcie, dziś post w którym pochwalę się swoim nabytkiem filcowym.
Potrzebowałam na listopad naszyjnik w związku z konferencją dla nauczycieli we Wrocławiu. Miałam być prowadzącą więc postanowiłam się odstawić!!! Cudo które widzicie wykonał pani Małgosia - zakochana w filcu po uszy kobietka. Naszyjnik wykonany z mięciutkiej czesanki z dodatkiem jedwabiu całość jak widać prezentuje się rewelacyjnie. Jestem pełna podziwu bo sama bym tak nie potrafiła.

Jeszcze raz dziękuję i chylę czoła!!!





 A to ja w naszyjniku - zdjęcie zrobione telefonem więc jakość kiepska!

W następnym poście pokażę wam kilka fotek z warsztatów filcowania z przedszkolakami. Oczywiście warsztaty przeprowadziła ta sama osoba - pani Małgorzata, mama  Łucji, która uczęszcza do mojej grupy.

Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 14 lutego 2015

filcowo i walentynkowo ...

Witajcie, dzień rozpoczął się walentynkowo. Dostałam od mojego mężusia mały upominek plus eleganckie śniadanko. Słoneczko pięknie świeci więc trzeba ruszyć się z domu. Zachęcam do romantycznych spacerków nie tylko dziś.
A przy okazji prezentuję klasyczne korale i bransoletkę do kompletu w kolorze złota i szarości. W sam raz pasują do każdej kreacji, wykonanie kompletu zajęło mi 2h, oto on:



A na koniec mój walentynkowy prezencik - jak wam się podoba? 
W tle oczywiście my oraz obraz namalowany przez mojego tatę w 2001 roku. 
To były trzy lata przed ślubem a teraz minęła nasza 10 rocznica? Ups...

Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 7 lutego 2015

koleżeńskie warsztaty z filcowania...

Witajcie, chciałabym się pochwalić. Podczas ferii przeprowadziłam warsztaty dla nauczycielek ze Szczecina. Dziewczyny poznały podstawy filcowania na mokro i sucho. Wszystkie kursantki zdecydowały się wykonać coś dla siebie korale lub kolczyki. I takim sposobem przez dwie godziny robiłyśmy kuleczki. Może nie będę obiektywna ale było fajnie a najważniejsze, że dziewczynom się podobało. A oto kilka fotek poniżej:

 chwila zastanowienia....

własne projekty...
 
 

 z małą pomocą Monia wykonała wielkanocnego kurczaczka... wyszedł super.

Pozdrawiam, Agulla.

niedziela, 25 stycznia 2015

filcowanie z rodzinką...

Witajcie, ostatnio brakuje mi czasu. A filcowanie strasznie zaniedbałam. Miałam to szczęście, że ostatnio odwiedziła mnie rodzinka wujek z żonką i dwiema dziewczynkami. Jedna z nich Dagmarka moja chrześniaczka. Wieczorkiem padło pytanie czy możemy razem pofilcować? oczywiście, że możemy. Była fajna zabawa.
Pierwszy kontakt z czesanką dla dziewczynek to według mnie była czysta magia. Nie mogły zdecydować się na kolor, przedmiot, który chciały wykonać, po dłuższej chwili zdecydowały się, Dominika wykonała etui na telefon a Dagmarka ta młodsza bransoletkę.Wyszły dwa futerały. Oto kilka fotek, jakość marna jak widać.





Pozdrawiam, Agulla.