poniedziałek, 21 grudnia 2015

filcowa broszka "zimowy dreszczyk"...

Witajcie, prezentuję filcową broszkę wykonaną na mokro, z dodatkiem jedwabiu i koralików.
Nazwałam ją "zimowy dreszczyk..." Oto ona:




Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 12 grudnia 2015

koci brelok do kluczy ...

Zaległa zawieszka/brelok do kluczy. Ufilcowany na mokro. Wykończenie - dziergane na sucho.



Pozdrawiam, Agulla.

świąteczny prezent...

Witajcie, ostatnio dostałam od znajomej filcowy prezent. Wykonanie i pomysł świetny. Przyznam, że nie potrafię tak dokładnie i precyzyjnie szyć.Renifery różnią się kolorami jeden jest biały, drugi kremowy.


Pozdrawiam, Agulla.

piątek, 25 września 2015

filcowa broszka z kamieniami...

Witajcie, prezentuję broszkę wykonaną na mokro z dwoma kamieniami.
Dodatkowo fotki które zrobiłam podczas jej tworzenia. Oto ona:






Pozdrawiam, Agulla.

niedziela, 16 sierpnia 2015

filcowa inspiracja...

Witajcie serdecznie.
Jestem już po dość długim urlopie - wypoczęta i  zregenerowana wróciłam do pracy. Troszkę filcowałam. Zrobiłam kilka wisiorków filcowych, które zobaczycie w kolejnych postach.
Głowię się również na wełną z wielbłąda. Mam mały woreczek ok. 30g. (na razie ją oczyściłam i wyprałam) co dalej nie wiem.

Jeśli chodzi o dzisiejszy wisior to powstał w pierwszych dniach sierpnia. Jakiś czas  już go noszę więc postanowiłam go utrwalić przy okazji grilowania na działce u teściów.
Wisior wykonany z czesanki hiszpańskiej z dodatkiem jedwabiu. Centralna ozdoba to trzy kuleczki chyba kryształ górski na metalowej lince. Całość w kolorach różowo, fioletowym. Oto kilka fotek:



 A na koniec prezentuję umęczonego Gryfcia z ulubioną piłeczką.

Pozdrawiam cieplutko, Agulla.

niedziela, 8 marca 2015

filcowany na mokro kwiat...

Z okazji naszego święta dla wszystkich bez wyjątku kobietek życzę wszystkiego najlepszego: dużo kreatywnych pomysłów oraz zdrówka żeby mieć siłę do prac twórczych.
Dla Was wszystkich oto filcowy kwiatek oraz pachnące tulipany.





Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 28 lutego 2015

warsztaty filcowania w przedszkolu...

Witajcie, dziś obiecana fotorelacja z warsztatów filcowania z dziećmi czteroletnimi. Całe spotkanie prowadziła p. Małgorzata mama dziewczynki która uczęszcza do mojej grupy. Tematem warsztatów było drzewo. Cała grupa z pomocą prowadzącej wykonała pracę na konkurs pt. Literackie ogrody. Nie zajęliśmy wprawdzie pierwszego miejsca - no cóż, ja uważam inaczej! Jeśli chodzi o same zajęcie to dzieci były zafascynowane czesanką, kolorami, zabawą z wodą, rolowaniem wałeczków, projektowaniem gałązek, ugniataniem. Filcowanie drzewa okazało się ciekawym doświadczeniem. Profesjonalne podejście do dzieci ze strony prowadzącej pozwoliło uzyskać niesamowity efekt. Poniżej przedstawię kolejne etapy warsztatów:

Pani Małgosiu jeszcze raz bardzo dziękujemy!







  Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 21 lutego 2015

filcowy naszyjnik...

Witajcie, dziś post w którym pochwalę się swoim nabytkiem filcowym.
Potrzebowałam na listopad naszyjnik w związku z konferencją dla nauczycieli we Wrocławiu. Miałam być prowadzącą więc postanowiłam się odstawić!!! Cudo które widzicie wykonał pani Małgosia - zakochana w filcu po uszy kobietka. Naszyjnik wykonany z mięciutkiej czesanki z dodatkiem jedwabiu całość jak widać prezentuje się rewelacyjnie. Jestem pełna podziwu bo sama bym tak nie potrafiła.

Jeszcze raz dziękuję i chylę czoła!!!





 A to ja w naszyjniku - zdjęcie zrobione telefonem więc jakość kiepska!

W następnym poście pokażę wam kilka fotek z warsztatów filcowania z przedszkolakami. Oczywiście warsztaty przeprowadziła ta sama osoba - pani Małgorzata, mama  Łucji, która uczęszcza do mojej grupy.

Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 14 lutego 2015

filcowo i walentynkowo ...

Witajcie, dzień rozpoczął się walentynkowo. Dostałam od mojego mężusia mały upominek plus eleganckie śniadanko. Słoneczko pięknie świeci więc trzeba ruszyć się z domu. Zachęcam do romantycznych spacerków nie tylko dziś.
A przy okazji prezentuję klasyczne korale i bransoletkę do kompletu w kolorze złota i szarości. W sam raz pasują do każdej kreacji, wykonanie kompletu zajęło mi 2h, oto on:



A na koniec mój walentynkowy prezencik - jak wam się podoba? 
W tle oczywiście my oraz obraz namalowany przez mojego tatę w 2001 roku. 
To były trzy lata przed ślubem a teraz minęła nasza 10 rocznica? Ups...

Pozdrawiam, Agulla.

sobota, 7 lutego 2015

koleżeńskie warsztaty z filcowania...

Witajcie, chciałabym się pochwalić. Podczas ferii przeprowadziłam warsztaty dla nauczycielek ze Szczecina. Dziewczyny poznały podstawy filcowania na mokro i sucho. Wszystkie kursantki zdecydowały się wykonać coś dla siebie korale lub kolczyki. I takim sposobem przez dwie godziny robiłyśmy kuleczki. Może nie będę obiektywna ale było fajnie a najważniejsze, że dziewczynom się podobało. A oto kilka fotek poniżej:

 chwila zastanowienia....

własne projekty...
 
 

 z małą pomocą Monia wykonała wielkanocnego kurczaczka... wyszedł super.

Pozdrawiam, Agulla.

niedziela, 25 stycznia 2015

filcowanie z rodzinką...

Witajcie, ostatnio brakuje mi czasu. A filcowanie strasznie zaniedbałam. Miałam to szczęście, że ostatnio odwiedziła mnie rodzinka wujek z żonką i dwiema dziewczynkami. Jedna z nich Dagmarka moja chrześniaczka. Wieczorkiem padło pytanie czy możemy razem pofilcować? oczywiście, że możemy. Była fajna zabawa.
Pierwszy kontakt z czesanką dla dziewczynek to według mnie była czysta magia. Nie mogły zdecydować się na kolor, przedmiot, który chciały wykonać, po dłuższej chwili zdecydowały się, Dominika wykonała etui na telefon a Dagmarka ta młodsza bransoletkę.Wyszły dwa futerały. Oto kilka fotek, jakość marna jak widać.





Pozdrawiam, Agulla.