środa, 8 października 2014

etui na tablecika...

Witajcie, szybciutko dodaję etui na tablecika. Zrobiłam go z przyczyn oczywistych. Jak mam kupić coś nowego, jak mogę własnymi łapkami coś stworzyć. I tak powstał futerał z ufilcowanego obrazka. Oto on:





Pozdrawiam zaglądających, Agulla.

środa, 27 sierpnia 2014

kolorowa broszka...

Witajcie, pragnę zaprezentować kolejną rzecz z filcu. Jest to broszka w moich ulubionych kolorkach z elementami suwaka. To moja kolejna praca tego typu. Prezentuje się nawet ciekawie.




Pozdrawiam, Agulla.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

miseczka z przykrywką...

Witam wszystkich zaglądających po dłuższej nieobecności. Czas ucieka, co nie znaczy, że nie filcuję. Tak jakoś się układało. Kilka rozpoczętych rzeczy czeka na wykończenie więc w najbliższym czasie zobaczycie nad czym pracowałam. Na początek miska w szarym kolorze do nowo wymalowanego pokoju w szarych barwach, dodatkowo fotorelacja wykonania. Oto ona:














Jeśli macie jakieś pytania co do wykonania to piszcie!
Pozdrawiam, Agulla.

niedziela, 23 marca 2014

wiosenne origami

Wiosenny ornament, czerwona róża oraz wiosenne motylki, tak witam wiosnę. Ostatnio więcej u mnie origami niż filcu. Mam nadzieję, że wena na coś filcowego też niedługo przyjdzie i zawita w moje progi.

                                     





Pozdrawiam, Agulla.

czwartek, 6 marca 2014

kwiat kasudama...

Witajcie, szybciutko dodaję fotki mojej wiosennej bombki, którą robiłam ok dwóch tygodni. Czasu mało i wieczny pośpiech mnie ostatnio dopadł. Pochwalę się również wymianką z Majdaleną - do niej poleciały kuraki a ja otrzymałam piękne sówki: broszkę i zakładkę. Kolorki trefione w dziesiątkę więc jestem cała w skowronkach.Jeszcze raz dziękujkę!




Pozdrawiam, Agulla.

niedziela, 16 lutego 2014

wielkanocne kuraki poleciały w świat....

Witajcie Kochani jak widać po tytule wykonałam kuraki wielkanocne na wymiankę z Majaleną. Troszeczkę na nie czekała ale cóż samo życie. Mam nadzieję, że będą się podobać. No więc, dziś je pokazuję, bo otrzymałam już informację, że są u właścicielki. Moja zakochana para trafiła do Irlandii w sam raz na walentynki, fajny zbieg okoliczności! Oto one:





Pozdrawiam, Agulla.



niedziela, 2 lutego 2014

morza szum - szal...

Witajcie już wróciłam do Was i zaraz postaram się nadrobić zaległości.
Jako pierwszy pokaże szal. Zrobiłam go jakiś czas temu, trochę eksperymentowałam z materiałem. Nie wiem ale za cholerę nie chciał się filcować. Znawcą nie jestem ale to chyba coś sztucznego i dlatego takie opory miałam!


 Zrobiłam również broszkę z pozostałości... tak na pomarańczowo.


 A na koniec kilka fotek z Międzyzdrojów, 
pogoda cudowna, słoneczko i bez wiatru. Bawiliśmy się świetnie.
Wspomnę, że do morza mamy ok 100km.




Oczywiście byliśmy z Gryfciem.....

Pozdrawiam, Agulla.