poniedziałek, 24 czerwca 2013

drzewo kwitnącej wiśni...

Witajcie, chciałabym się pochwalić swoim nowym nabytkiem. Kilka miesięcy temu mój Tata postanowił mi zrobić prezent: najpierw miało to być to "coś" (bo nie wiedziałam co) na imieniny a później na urodziny. W konsekwencji mam go już po wszystkich imprezach ale za to dostałam go w Dniu Taty.
Jeszcze raz Tato Bardzo Ci Dziękuję !
Jak zauważyliście jest to w 100% praca ręczna. Tata to taka złota rączka; naprawi wszystko od żelazka po skomplikowane autoklawy a dodatkowo to maluje obrazy, rysuje cuda, robi witraże i dużo innych rzeczy. Po prostu taka złota rączka!
A ten cudowny parawan od dziś będzie zasłaniał mój cudowny bałagan w miejscu gdzie mam swój warsztat pracy.





Pozdrawiam, Agulla.

czwartek, 20 czerwca 2013

origami...

Witajcie, dzięki za miłe komentarze pod ostatnim postem. Ostatnio zaczytuje się w waszych blogach i nic poza tym, więc postanowiłam pstryknąć fotkę moim papierowym cudom. Dzięki technice origami złożyłam ornament z sześciu kwiatków i żurawia z ruchomym ogonkiem. Oto one:



Pozdrawiam, Agulla.

środa, 12 czerwca 2013

coś na szyję...

Witajcie, ostatnio wykonałam szaliczek i kwiatka na dredzie. Taki eksperymencik! Kwiata mam zamiar jeszcze wykończyć ale nie mam pomysłu jak i czym ;-) Do wykonania użyłam silk lapsa czarnego, czesanki południowo amerykańskiej różowej i wrzosowej oraz troszkę zielonego jedwabiu.
Czekam z  utęsknieniem na urlop bo ostatnio coś się zaniedbuję z filcowaniem!






Na koniec chwalę się moją nagrodą w wygranym candy u Beaśka na blogu kreatywna nuda, dziękuję jeszcze raz i polecam. A teraz cudeńka które do mnie dotarły.



Pozdrawiam cieplutko, Agulla.