niedziela, 1 września 2013

misz-masz...

Witajcie, prezentuję dziś rybki origami, które przygotowałam dla moich maluszków. Wyszło mi 21, robi się je szybko i sprawnie. Ja każdą rybkę wzmacniałam klejem żeby się nie rozjechała. We wrześniu trafią do przedszkolaków.


Chciałabym jeszcze podziękować Majce z 
bloga Millefiorki, czyli tysiąc kwiatów za miłe upominki, które przypadły mi w wygranym konkursiku.
 


Pozdrawiam, Agulla.


9 komentarzy:

  1. FAjne prezenciki, gratulacje:) co do origami to zawsze mi się to podobało, ale niestety nie jestem cierpliwa, no i zbyt mało dokładna:( ale widzę że Tobie wychodzi świetnie:) Samolot z poprzedniego posta uroczy:)
    pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ja też zero cierpliwości do origami, także podziwiam wkład pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, kolorowe. Ja próbowałam kiedyś coś zrobić w tej technice, ale nie powtórzę prób. Dlatego gratuluję cierpliwości i dokładności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, proponuję podjąć kolejne wyzwanie z origami czasami początki są ciężkie a później wszystko się udaje!
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. dzieciaki na pewno się ucieszą:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję, fajny pomysł. Ja dla moich mam tylko uśmiech (mam ich za dużo na origami, ale w ciągu roku sporo ode mnie dostają).
    Jakoś zniknął mi Twój blog z oglądanych i nadrabiam zaległości. Piękne prace w konkursach, ja nawet latem nie miałam na nic czasu, poza czasem wyjazdowym, jednak i tam byłam bardzo aktywna, tylko na szczęście ruchowo.
    Życzę Ci w nowym roku szkolnym, dużo wytrwałości, mniemam, że zaczynasz awans.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słówka, awans - tak, trafiłaś!

      Usuń
  6. Fajny pomysł! Chętnie bym sama takie zrobiła. Ale bez instrukcji to nie dla mnie :Pn
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń