filc (117) broszka (24) wyzwanie (18) jedwab (15) aktualności (14) biżuteria (14) koraliki (13) kurs (12) maskotka (12) etui (11) wielkanoc (11) boże narodzenie (10) Obrazy (9) brelok (8) origami (8) wygrane candy (8) korale (7) dredy (6) gryfcio (6) szycie (6) szal (5) bransoletki (4) konkurs (4) kwiat (4) naszyjnik (4) anioł (3) bombka (3) miska (3) silk laps (3) warsztaty (3) wyróżnienie (3) bieżnik (2) candy (2) forma (2) kamienie (2) kolczyki (2) kosmetyczka (2) materiał (2) mikołaj (2) moher (2) pacynka (2) podkładka (2) sutasz (2) suwak (2) torebka (2) wymianka (2) mitenki (1) pierścionek (1) rękawica kuchenna (1) wisior (1)

czwartek, 1 sierpnia 2013

filcowa miniatura pingwina...

Witam, dziś przedstawiam ptaszka podpatrzonego na blogu u Madeleine.
Pomyślałam sobie też takiego muszę mieć, no i mam! Miałam, brelok spodobał się koleżance i "tak ruszył w świat". Maleństwo robi się bardzo szybko, więc może jeszcze kilka takich ptaszków wykonam.






 A oto mój ostatni eksperyment tarta z marchewką
tylko zapomniałam dodać ser:-(
więc muszę przyznać, że w smaku trochę monotonne (lepiej smakuje na zimno).


Pozdrawiam, Agulla.

12 komentarzy:

  1. Zupełnie nie kumam jak coś takiego powstaje. W sensie sposobu.

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie te twoje filcaczki wychodzą:)aż się prosi, żeby powstały następne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sympatyczny. :-)))

    A ta tarta marchewkowa, nie jest sama z siebie taka mdława, nawet z serem ?

    OdpowiedzUsuń
  4. rob w czerwonym koloze to beda to ptaki angry birds i frajda dla dzieci.Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wiem, chyba spróbuje to zobaczmy co wyjdzie!

      Usuń
  5. AGA,ale masz -wene- w te wakacje,oglądać i podziwiać.Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  6. pewnie nawet bez sera była smaczna bo ... marchewkowa!!!!!!

    OdpowiedzUsuń