wtorek, 23 lipca 2013

filcowa torebka...maki

Witam, dziś pokażę wam torebkę filcową, z której jestem bardzo dumna. Jest to już moja druga torebka, ale w niczym nie przypomina tej pierwszej. Całość robiłam dwa dni. Żeby uwidocznić kwiaty wszyłam kilka żółtych koralików. Według mnie to maki !!! Długo zastanawiałam się nad tym jaką funkcję ma spełniać: koszyka, kopertówki czy może na ramię. Dorobiłam długiego dreda i to był strzał w dziesiątkę. Upięcie filcowego sznura to metalowe karabińczyki, które można odpiąć i torebka może spełniać funkcję kopertówki. Krótka fotorelacja przedstawia prawie wszystkie etapy jej powstawania. Malowanie filcem to fajna sprawa - zachęcam wszystkich, którzy jeszcze się wahają.






 A to ja i torebka!


Na koniec coś na słodko "tarta z papierówkami" jeszcze przed upieczeniem. 

Po wyciągnięciu z pieca już nie zdążyłam zrobić fotki :-) więc fotki brak!!!
Polecam prosty przepis (których pełno w necie).

Pozdrawiam, Agulla.

21 komentarzy:

  1. Fantastyczna torebka, niepowtarzalna a maczki wyglądają jak żywe :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć filcuję czasami, to jest dla mnie wyższa szkoła jazdy :)
    Torebka jest bajeczna! Musze się pokusić o wymasowanie sobie czegos podobnego, bo mnie zazdrość zżera ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. torebka wygląda ślicznie, ale ja już próbowałam filcowania na mokro i to jest fizyczna robota jak nic! Jak się ma stare- chore łokcie to średnio:( podziwiam jednak bo wygląda naprawdę rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak trzeba się trochę umęczyć!

      Usuń
  4. piękna torebka!!! I tarta mniam mniam, pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Torebeczka jest naprawdę urocza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała torebka!!!! Masz zdolności... i to megazdolności ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga-każda twoja praca jest piękna,a ta torebka to po prostu dzieło sztuki,podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak duma mnie rozpiera!
      Dzięki.

      Usuń
  8. Ale piękna torebka , masz ogromne zdolności, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam osoby, które tworzą takie cuda:)Ta torebka, to prawdziwe arcydzieło:)
    Nie dziwię się, że gotowa tarta zniknęła przed sesją zdjęciową:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga, Twoja torebka jest GE-NIAL-NA!!!! Cudownie zrobiłaś te maki, na kremowym tle wyglądają fantastycznie :))) No i sama torebka jest świetna, bardzo mi się podoba pomysł noszenia jej w dwóch wariantach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Torebka wyszła cudowna i najważniejsze że jest praktyczna. Jak robię torbę to zawsze mam dylemat z rączkami, paskiem czy też innym mocowaniem. A ty fajnie wymyśliłaś - proste rozwiązanie - karabińczyk! świetnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję aż się zarumieniłam tyle fajnych komentarzy dostałam!
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  12. śliczna torebka...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń