filc (117) broszka (24) wyzwanie (18) jedwab (15) aktualności (14) biżuteria (14) koraliki (13) kurs (12) maskotka (12) etui (11) wielkanoc (11) boże narodzenie (10) Obrazy (9) brelok (8) origami (8) wygrane candy (8) korale (7) dredy (6) gryfcio (6) szycie (6) szal (5) bransoletki (4) konkurs (4) kwiat (4) naszyjnik (4) anioł (3) bombka (3) miska (3) silk laps (3) warsztaty (3) wyróżnienie (3) bieżnik (2) candy (2) forma (2) kamienie (2) kolczyki (2) kosmetyczka (2) materiał (2) mikołaj (2) moher (2) pacynka (2) podkładka (2) sutasz (2) suwak (2) torebka (2) wymianka (2) mitenki (1) pierścionek (1) rękawica kuchenna (1) wisior (1)

sobota, 23 lutego 2013

próby z materiałem...

Witam ciepło wszystkie obserwatorki i dziękuję, że jesteście. Przejdę do sedna, ostatnim czasem eksperymentuję z różnymi materiałami i czesanką. Wyniki tych poczynań nie zawsze mnie zadawalają i tak było teraz z "niby" szalem. Efekt końcowy okazał się wielką klapą. Prezenytuję jedynie kilka fotek.

 


 

 

A obecnie tworze  filcowy obraz , kolejne fotki już wkrótce...

 
Pozdrawiam, Agulla.
 

9 komentarzy:

  1. szal wyszedł bardzo ciekawie ... pięknie dobrałaś kolorki, co z nim nie tak?...
    będzie energetycznie, obraz zapowiada się rewelacyjnie ... ciekawa jestem efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obraz już mi się podoba, bo jest na nim wazon z kwiatkami a ja takie klimaty uwielbiam . Kiedyś miałam kontakt z pewną kobietą, która w Szczecinie ma sklep z takimi filcowymi cudami i na jedwabiu robi folcowe dodatki. Mówiła,że to ciężka praca i też nie zawsze jej się udaje, a siedzi w tym od wielu lat, więc się proszę nie zniechęcać tylko próbować, próbować i jeszcze raz próbować a na pewno będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jestem ciekawa co nie tak z tym szalem?
    No i cała jestem ciekawa obrazu:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. pisz tu zaraz co z tym szalem nie tak...zawsze mogę ci doradzić jak byś coś nie wiedziała..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. materiał nie wszędzie się pofilcował, zrobiły się dziury i układałam czesankę po jednej stronie - chyba to był błąd!

      Usuń
    2. z tego co widać to chyba jedwab miałaś....tu trzeba dwustronnie...ja to już wypraktykowałam...a gazę z jednej strony...bardzo łatwo się łapie...

      Usuń
  5. Dzięki dziewczyny za miłe słowa ale słowa krytyki też są mile widziane ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę,że takie problemy mam nie tylko ja. Ale od czego blogowe koleżanki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest chyba pracochłonna technika.

    OdpowiedzUsuń