czwartek, 26 lipca 2012

filcowe lato...

Witajcie, zawitało lato i tego się trzymajmy. 
Naładowana pozytywną energią wykonałam filcowany na mokro obrazek. Jak widać proste elementy - kwiatki, motylki itp.. Pierwszy raz wycinałam konkretne elementy z filcowych resztek i układałam na wcześniej ułożonej w tym przypadku białej czesance. Ciekawa byłam efektu więc nie szalałam z filcowymi dodatkami. Efekt mnie zadowolił i eksperyment się udał. Wykończyłam obrazek koralikami oraz obszyłam większość elementów kolorową nitką dzięki temu obrazek nabrał charakteru. Mam natchnienie więc następny będzie bieżnik...ale czy dam radę...?





A na koniec rozweselający do bólu Gryfol,

co robi?

to, co boksery lubią najbardziej... drapanko czyli pieszczoty w każdej postaci 
ale tym razem sam sobie poradził!




Pozdrawiam cielputko, Agulla.


6 komentarzy:

  1. fajny efekt :) czekam na bieżnik na pewno będący nie lada wyzwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super!!
    psiurka też,mam sentyment do tej rasy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Obrazek cudowny
    A Gryfcia wycałować od cioci :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana, właśnie Grycio całusa dostał i odwzajemnia się mokrym buziakiem!

      Usuń
  4. Śliczny obrazek, taki letni :))) I super pomysł z koralikową aplikacją :) Ciekawa jestem jak go powiesisz? W jakiejś ramce czy np. na listewce u góry?

    OdpowiedzUsuń