piątek, 17 lutego 2012

broszki...

Witam, tak mnie ostatnio wzięło i za jednym razem wydziergałam dwa kwiaty. Filcowałam w większości na sucho. Wykończenie czyli łodygę filcowałam na mokro. Broszki nie są małe, do zimowego szalika  w sam raz. Trochę lata się przyda tej zimy!


Pozdrawiam serdecznie.

4 komentarze:

  1. śliczne są mieć tylko talent do pracy takich rzeczy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobają :)
    Filcujesz na sucho, na macie? Gąbce?

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne i dobrze dofilcowane

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mia od jakiegoś czasu filcuję na poduszce z owczej wełny, klasycznych rozmiarów. Polecam ten sposób, filcowanie przede wszystkim jest wygodne w różnych pozycjach i miejscach. Pozdrawiam.

      Usuń