czwartek, 27 października 2011

jesiennie... pierwsze wyzwanie

Na moje pierwsze "Wyzwanie w Szufladzie" wykonałam jesienne korale.


 
Do wykonania korali użyłam czesanki w trzech przepięknych kolorach:
pomarańczowym, czerwonym i brązowym.
Dodałąm metalowe elementy, całość umocowałam na pomarańczowym sznurku.

Wyzwanie kolorystyczne # 42 


 

wtorek, 25 października 2011

mój Aniele...

Witam,
z racji zwolnienia lekarskiego po operacji ... jeszcze tydzień!!! Siedzę w domu i dziergam. Raz na sucho filcuję a raz na mokro. Coś trzeba robić - bo ręce zdrowe... Tak się zastanawiałam i anioł się z tego myślenia urodził - mój pierwszy. Fakt, że jeszcze jesień mamy i do świąt daleko  postanowiłam, że go już teraz pokażę.
Będzie to krótka foto relacja (bez opisów - bo przecież wszystko dokładnie widać, w razie pytań, piszcie zapraszam).
Mam nadzieję, że komuś się przyda mój kursik podczas wykonania własnego anioła. Powodzenia.


A oto kolejność wykonywanych przeze mnie czynności:










Gryfcio zawsze mi towarzyszy, jak widać na załączonym zdjęciu.


sobota, 22 października 2011

warsztatowo...

Broszka wykonana pod moim okiem w dzień wolny od pracy. Typowy babski dzień spędzony w towarzystwie mojej teściowej. Miałam robić zdjęcia, ale się zagadałyśmy...  Najpierw było wybieranie kolorów czesanki ... następnie szkic broszki, a potem... to już filcowanie na mokro. Teściowa sama zrobiła całą broszkę, ja tylko służyłam radą. Na zdjęciu właścicielka nowego cacka.


Zdjęcie trochę zmieniło kolorki broszki, w orginale to czerwień maku i filoecik. 




Jesień - czy wspominałam, że uwielbiam tę porę roku!!!
Ostatnio trochę chorowałam, więc zleciłam mojemu mężowi zbiórkę pięknych jesiennych liści, tak też zrobił, no i powstał mały jesienny bukiecik.

takie były początki...

Witam,
przeglądając pare dni temu szufladę ze starymi albumami natknęłam się na mojego pierwszego misia filcowanego na sucho. Jak to było dawno...  ponad rok temu... Pamiętam, że złamałam wtedy 2 igiełki i miałam niemałe problemy z jego zrobieniem. Trochę koślawy ale ... Jest malutki ma zaledwie 4 cm.


czwartek, 13 października 2011

obraz - króciutki kursik ...

Witam, kolejny obraz wykonany techniką filcowania na mokro ... kwiaty na niebieskim tle z hiszpańskiej wełny. Rozpoczełam go jeszcze w sierpniu, tak jakoś nie mogłam dokończyć. Dopiero parę dni temu zrobiłam lekkie poprawki na sucho... no i jest. Jak widać dodałam trochę jedwabnych nitek, które ładnie wyostrzają kolory. Mam zamiar jeszcze go trochę na mokro pofilcować, ale to dopiero po niedzieli.

Ułożyłam tło z trzech warstw na zmianę: pion, poziom, pion. Wcześniej przygotowałamm płatki do listków. Ułożyłam wg. własnego pomysłu, później dodałam jedwab.

Obficie zmoczyłam wodą z szarym mydłem, jak widać położyłam folię bąbelkową i rozpoczęłam lekkie filcownie wałkiem.



Filcowałam tak około 35 minut. Na zmianę wkładałam do ciepłej i zimnej wody.



Zrobiłam kilka poprawek igłą na sucho i teraz wygląda tak. Niestety, nie wiem co to za kwiaty, może margaretki!!!!  Mnie sie podobają. Pozdrawiam.