filc (117) broszka (24) wyzwanie (18) jedwab (15) aktualności (14) biżuteria (14) koraliki (13) kurs (12) maskotka (12) etui (11) wielkanoc (11) boże narodzenie (10) Obrazy (9) brelok (8) origami (8) wygrane candy (8) korale (7) dredy (6) gryfcio (6) szycie (6) szal (5) bransoletki (4) konkurs (4) kwiat (4) naszyjnik (4) anioł (3) bombka (3) miska (3) silk laps (3) warsztaty (3) wyróżnienie (3) bieżnik (2) candy (2) forma (2) kamienie (2) kolczyki (2) kosmetyczka (2) materiał (2) mikołaj (2) moher (2) pacynka (2) podkładka (2) sutasz (2) suwak (2) torebka (2) wymianka (2) mitenki (1) pierścionek (1) rękawica kuchenna (1) wisior (1)

czwartek, 28 lipca 2011

Urodziny Gryfcia - oj, działo się.

Nasz Gryfcio, to wspaniała wesoła psina rasy bokser. Właśnie dziś kończy 2 lata. Od rana czekały go miłe niespodzianki. Spotkanie z kumplami na wybiegu, świąteczna gotowana kość, no i spacer do lasu. Totalne szaleństwo. Gryfciu, żyj nam Sto lat.
Dodam jeszcze tylko, że parę miesięcy temu próbowałam wydziergać maskotkę Gryfa, ale coś mi w niej nie pasuje. Ale co?


środa, 27 lipca 2011

Korale.

Ciąg dalszy korali. Wykonałam je już jakiś czas temu, prezentuję zdjęcia, które po nich pozostały. Może brakuje w nich fantazji czy twórczej ręki, ale staram się, żeby w swoim klasycznym wzorze pasowały do każdego stroju.






Korale plus kolczyki.

Komplecik wykonany według pomysłu teściowej - no więc zrobiłam. Fajnie się prezentuje.


Jajeczka wielkanocne.

Przyszedł czas na jajeczka. Jajka styropianowe kupiłam na wyprzedaży taką ilość, że zostało mi na  przyszły rok. Wzięłam się więc do roboty. No i miłe zaskoczenie. Jajek narobiłam (wysiedziałam!!!) w różnych wzorach i kolorach. A oto pamiątkowe zdjęcia.









Kura czy kogucik ?

Przed świętami wykonałam tego żółtego koguta (miała być kurka) miał znaleźć się na moim stole wielkanocnym, ale trafił do p. Danusi. No cóż, ja sobie zrobię w przyszłym roku.
 



Broszki - totalne szaleństwo.

A oto moje broszki (przepraszam już nie moje) ale wykonanie moje. Turkusowe robiłam jako pierwsze. Natomiast szarą z czesanki peruwiańskiej robiłam jako ostatnią, więc miałam już trochę więcej doświadczenia. Zdjęcia są straszne, ale to jedyny ślad po istnieniu tych broszek.







wtorek, 26 lipca 2011

Kurs wykonania bieżnika.

Przedstawiam Wam krótki kurs wykonania bieżnika. Fotorelacja bez opisywania. W moim przypadku była to pierwsza większa forma. Nieźle się natrudziłam (ręce,  plecy i nogi bolały strasznie)  ale dałam radę. Mocując się z jednym, w głowie obmyślałam już kolejne prace. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i u mnie się to sprawdziło. Mój przeuroczy bieżniczek doczekał się swojej prezentacji na moich urodzinach (18 - tych!!!). Cała Rodzinka podziwiała,  a ja uważałam, żeby się nie pobrudził hi,hi.















Korale - efekt warsztatów .

Jesienią 2010 roku brałam udział w warsztatach pt. "Aplikacje, broszki, maskotki", które odbyły się w szkole przy ul.Orła Białego w Szczecinie. Naoglądałam się cudnych przedmiotów - korali, wisiorków, broszek wykonanych z filcu i takim oto sposobem natchnęło mnie to do wykonania korali z dreda. "Koralowa jesień" oraz "Koralowa zima" znalazły szybko swoje właścicielki.



poniedziałek, 25 lipca 2011

Kurs wykonania kosmetyczki.

Mam nadzieję, że komuś przyda się mój króciutki kursik :-)

Krok 1.
do wykonania kosmetyczki z filcu potrzebne nam będą; kula styropianowa...
Krok 2.
czesanka - ja użyłam hiszpańskiej, kolory wg.gustu
Krok 3.
owiniętą kulę filcujemy ok 30 min, na zmianę ciepła, zimna woda z mydłem
Krok 4.
ściągamy filc z naszej styropianowej kuli, dalej filcujemy aż do takiego widocznego momentu
Krok 5.
potrzebny będzie suwak
Krok 6.
zamek mamy już wszyty

Krok 7.
gotowa kosmetyczka


niedziela, 24 lipca 2011

Obrazy cd...

Natchnienia szukałam dość długo i stało się. Mój pierwszy obraz "Kwiaty" filcowany na mokro. Zajęło mi to całą sobotę. Układałam, modyfikowałam. Frajda niesamowita. Uwielbiam pracować z czesanką. Wybór kolorów jest ogromny i często nie mogę się zdecydować na jeden. Na koniec mojej mokrej pracy "Kwiaty" lekko poprawiłam igiełką. Efekt mojej pracy przeszedł moje oczekiwania.

Obrazy na ścianę...pierwsze próby...

Jako pierwszy obraz wykonałam "Wiosenny bukiet" na ciemnym filcowym podkładzie. Filcowłam na sucho. Jest to mój osobisty projekt. Starałam się aby każdy kwiat wyglądał inaczej, przez co bukiet wygląda bardzo wiosennie. Jestem z niego bardzo dumna, fajnie prezentuje się na ścianie.

sobota, 23 lipca 2011

Pierwsze kroki w wirtualnym świecie...

Witam serdecznie wszystkich, którzy odwiedzili mój blog.  Mam na imię Agnieszka, moja przygoda z filcem rozpoczęła się w lipcu 2010 roku i trwa nadal. Rozpoczęłam od filcowania na sucho, następnie eksperymentowałam na mokro a obecnie kręci  mnie filcowanie różnych materiałów. Doświadczam, kombinuję - filcowanie to ciągłe udoskonalanie.

Muszę dodać, że stawiam pierwsze kroki w wirtualnym świecie. Zakładając tego bloga pragnę podzielić się swoimi umiejętnościami oraz - co dla mnie najważniejsze - liczę na wasze opinie i komentarze na temat prac. Za co z góry serdecznie dziękuję.

Na dobry początek przedstawiam wam moją słonicę Malinkę wykonaną prawie rok temu. Najpierw przygotowałam stelaż, wykorzystałam czesankę hiszpańską. Saldo strat 3 igły i palec we krwi - ale warto było!!!  Mam nadzieję, że przyniesie mi szczęście w rozkręcaniu mojego pierwszego w życiu bloga.