filc (117) broszka (24) wyzwanie (18) jedwab (15) aktualności (14) biżuteria (14) koraliki (13) kurs (12) maskotka (12) etui (11) wielkanoc (11) boże narodzenie (10) Obrazy (9) brelok (8) origami (8) wygrane candy (8) korale (7) dredy (6) gryfcio (6) szycie (6) szal (5) bransoletki (4) konkurs (4) kwiat (4) naszyjnik (4) anioł (3) bombka (3) miska (3) silk laps (3) warsztaty (3) wyróżnienie (3) bieżnik (2) candy (2) forma (2) kamienie (2) kolczyki (2) kosmetyczka (2) materiał (2) mikołaj (2) moher (2) pacynka (2) podkładka (2) sutasz (2) suwak (2) torebka (2) wymianka (2) mitenki (1) pierścionek (1) rękawica kuchenna (1) wisior (1)

sobota, 22 października 2011

takie były początki...

Witam,
przeglądając pare dni temu szufladę ze starymi albumami natknęłam się na mojego pierwszego misia filcowanego na sucho. Jak to było dawno...  ponad rok temu... Pamiętam, że złamałam wtedy 2 igiełki i miałam niemałe problemy z jego zrobieniem. Trochę koślawy ale ... Jest malutki ma zaledwie 4 cm.


3 komentarze:

  1. Słodziaczek z niego i może robić za pandę nawet.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha a mój pierwszy misio miał płaskie kończyny,i ogólnie był dość płaski-dodam jeszcze,ze był w kolorze zielonym(jest na blogu).Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Jagodziak już go przerósł ;p

    OdpowiedzUsuń