filc (117) broszka (24) wyzwanie (18) jedwab (15) aktualności (14) biżuteria (14) koraliki (13) kurs (12) maskotka (12) etui (11) wielkanoc (11) boże narodzenie (10) Obrazy (9) brelok (8) origami (8) wygrane candy (8) korale (7) dredy (6) gryfcio (6) szycie (6) szal (5) bransoletki (4) konkurs (4) kwiat (4) naszyjnik (4) anioł (3) bombka (3) miska (3) silk laps (3) warsztaty (3) wyróżnienie (3) bieżnik (2) candy (2) forma (2) kamienie (2) kolczyki (2) kosmetyczka (2) materiał (2) mikołaj (2) moher (2) pacynka (2) podkładka (2) sutasz (2) suwak (2) torebka (2) wymianka (2) mitenki (1) pierścionek (1) rękawica kuchenna (1) wisior (1)

wtorek, 13 września 2011

niedziela nad morzem...

Niedzielny pobyt nad morzem razem z Mężem i Gryfciem uważam za strzał w dziesiątkę. Pogoda dopisała, jednym słowem lato wróciło ... oby na dłużej. Akumulatory naładowane, spacery i zabawy z psem są rewelacyjną odskocznią od problemów dnia codziennego, a tego mi było trzeba. Nasze psisko daje nam strasznie dużo radości i  miłości co widać na załączonych zdjęciach.




a to łapa Gryfcia i stopa Męża
widok wyjątkowy....
byliśmy, widzieliśmy i ślady po sobie zostawiliśmy...


Niedzielne etui dla pani Danusi, jak widać jeszcze mokre!!!
Dzień bez filcowania uważam za stracony więc
 małe co nieco robiłam późnym wieczorem.
Niedziela wykorzystana na maksa.



2 komentarze:

  1. Fajna wyprawa i filcaczek,ale Gryf najpiękniejszy!!!A wiesz,ze ja swojego czasu ufilcowałam boksera-jest u mnie na blogu:)Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcie ze śladem łapy i stopy - super! Komórczak też świetny :)

    OdpowiedzUsuń